
Menu
Słuchaj, jak lubisz:



Joanna Tymowicz: Cześć, tu Joanna Tymowicz, a to jest podcast „Kobiety w e-commerce”. Jedyny podcast na rynku, który drogę do sukcesu opisuje śladami szpilek. Dyrektorki, menadżerki, właścicielki firm, branżowe ekspertki odsłaniają u mnie kulisy swoich zawodowych podróży, dzieląc się zarówno triumfami, jak i wyzwaniami. W każdym odcinku odsłaniam historię jednej inspirującej kobiety działającej w branży e-commerce. Serdecznie zapraszam Cię do wysłuchania podcastu, w którym wspólnie udowadniamy, że e-commerce też jest kobietą. Co się dzieje, gdy szpilki, które przez lata kroczyły w świecie mody premium, nagle stają na nieznanym gruncie? Co łączy sprzedaż luksusowych garniturów ze sprzedażą profesjonalnych narzędzi diamentowych? Odpowiedzią jest odwaga, ekspertyza i uniwersalna wiedza marketingowa. Moim i Waszym gościem jest kobieta, która udowadnia, że kompetencje nie mają branżowej metki. Przez lata odnosiła sukcesy w branży fashion, a teraz postanowiła sprawdzić swoją wiedzę i kompetencje w technicznym marketingu B2B. Przed Wami Daria Chernushych, ekspertka e-commerce i marketingu, do niedawna związana z marką Lancerto i Próchnik, a teraz z marką Distar. Dario, witaj w podcaście „Kobiety w e-commerce”.
Daria Chernushych: Dzień dobry, cześć! Dziękuję bardzo za zaproszenie i dziękuję za takie miłe słowa. Fajnie, że w końcu udało nam się spotkać.
Joanna Tymowicz: Też bardzo się cieszę. Z Darią porozmawiamy dzisiaj o odważnej zawodowej zmianie, którą podjęła. O tym, czego się nauczyła, przechodząc tak naprawdę z B2C do B2B i jakie uniwersalne lekcje e-commerce zabrała ze sobą. Dario, zawsze byłam ciekawa tego, co sprawia, jakie czynniki powodują, że ludzie decydują się na obranie określonej ścieżki zawodowej. U ciebie już dziewięć lat w e-commerce, to jest naprawdę spory kawałek życia. I czy pamiętasz ten moment, taką pierwszą iskrę, która sprawiła, że podjęłaś decyzję, że tak, to jest ten kierunek, w którym chcesz iść i w którym chcesz się rozwijać?
Daria Chernushych: Ogólnie zawsze byłam bardzo taką kreatywną osobą, energiczną. Nie lubiłam monotonnej pracy i kiedy ponad dziewięć lat temu dostałam szansę od swojego byłego pracodawcy, za co jemu jestem i będę zawsze wdzięczna, a… to wtedy nie miałam w ogóle doświadczenia, ale miałam duże ambicje, dużą chęć do rozwoju i zaangażowania. Natomiast będę mówić szczerze, pojęcia o e-commerce nie miałam. Ale jak już dostałam tą szansę, jak zobaczyłam, jak wygląda ta branża, zrozumiałam, że w tej branży nie da się nudzić, ponieważ ona cały czas się rozwija. Cały czas są zmiany i tutaj tylko i wyłącznie zależy od ciebie. Albo ty inwestujesz w swój rozwój, albo ty podążasz za trendami, ryzykujesz, testujesz jakieś nowe rozwiązanie, albo po prostu zostajesz średniakiem, albo w tyle i tak dalej. Dlatego dla mnie e-commerce, marketing to jest takie duże pole do popisów, w którym naprawdę można zrobić sporo ciekawych, kreatywnych rzeczy. To tylko zależy od chęci i zaangażowania.
Joanna Tymowicz: Przez dziewięć lat budowałaś doświadczenie klienta w branży fashion, gdzie tak naprawdę liczą się emocje, liczy się lifestyle, piękne zdjęcia. Teraz weszłaś do, można powiedzieć, takiego twardego świata B2B, zarówno pod kątem komunikacji, jak i też branży, bo pracujesz teraz w firmie, która jest producentem narzędzi. W branży tego typu królują konkrety i wiedza techniczna. Jakie największe różnice w budowaniu strategii e-commerce dla takich dwóch różnych światów widzisz? Czy było coś, co musiałaś zmienić w sposobie swojego myślenia, w podejściu do rozwijania e-commerce w tak różnych branżach?
Daria Chernushych: Tak. Powiem tak: jak mówimy o branży fashion, to rzeczywiście fashion nam się kojarzy z dużą ilością pięknych reklam, zdjęć wizerunkowych. Jakieś hasła reklamowe, które wywołują, powinny wywoływać jakieś emocje u użytkownika. No i zazwyczaj w branży fashion ten klient jakby według swoich emocji już decyduje, że kupuje, nie? Od razu. Natomiast w branży B2B technicznej, w Distarze, który właśnie jest producentem narzędzi diamentowych, to nie działa kompletnie. Ponieważ tutaj klient chce… On nie szuka impulsu zakupowego, on chce zminimalizować ryzyka i raczej najpierw poczuć zaufanie do marki, zobaczyć ją eksperckość i później już zrealizować zakup. Dlatego w, musiałam zmienić strategię marketingową i skupić się przede wszystkim na, na contencie. A jeżeli chodzi o takie różnice między branżą fashion i branżą techniczną, to taka duża różnica, który tak na pierwszy rzut oka, to jest influencer marketing. W branży fashion mamy mnóstwo influencerów, którzy mają bardzo dużo obserwujących, natomiast oni nie skupiają się tylko i wyłącznie na modzie, a reklamują i beauty, i jakieś wycieczki, elektronikę i tak dalej. Więc jeżeli mówimy o influencerach Distara, czyli branży technicznej, nasi influencerzy może nie mają takiej ilości obserwujących, natomiast to są wykonawcy. To są ludzie, którzy nie muszą tworzyć scenariuszy do rolek, do story i tak dalej. Oni po prostu robią to na co dzień i pokazują swoją pracę, wykorzystując nasze narzędzia. I właśnie taka reklama, taka promocja jest… budzi największe zaufanie dla naszych klientów i to działa. Więc to jest taka różnica. A kolejna rzecz, która mnie też bardzo, bardzo zdziwiła, ale tak pozytywnie, jak przyszłam do firmy, to jest to, że tutaj oczywiście trzeba powiedzieć, że największą zaletą jest to, że jest producentem Distar. Nie każda firma może się tym pochwalić, więc to jest największa zaleta. I to, co mi się spodobało, że zarząd przyjeżdża na targi. Nie, że po prostu rozreklamować, chociaż to też ważne, wiadomo, ale żeby porozmawiać ze swoimi klientami. On rozmawia, pyta, jakie mają problemy, wątpliwości, co im odpowiada w danym produkcie, czego potrzebują, czego im brakuje. I za miesiąc, za dwa pojawia się całkiem innowacyjny produkt na rynku. Jak to usłyszałam, pomyślałam: „Wow!”. Niezależnie od branży, każda firma, która rzeczywiście jest producentem, powinna wziąć strategię Distara, ponieważ trzeba słuchać swojego klienta, a nie na siłę stwarzać produkt, bo ktoś tam w innej firmie mówi, że to się sprzedaje, więc zróbmy też u siebie i u nas też się uda. Natomiast tak to nie działa i zazwyczaj to się nie udaje. Więc taka strategia jak najbardziej mi odpowiada. I to jest właśnie duża różnica, jeżeli chodzi o branżę fashion i branżę techniczną.
Joanna Tymowicz: Wspomniałaś o tym, że bardzo ważnym elementem, przynajmniej tak wywnioskowałam z Twojej wypowiedzi też, jest taki kontakt bezpośredni z Waszymi klientami.
Daria Chernushych: Mhm.
Joanna Tymowicz: Czyli jedziecie na targi, czerpiecie stamtąd wiedzę.
Daria Chernushych: Feedback taki.
Joanna Tymowicz: Tak, feedback od, od waszych klientów. Czyli jakby można powiedzieć, że te relacje w B2B: producent, dostawca versus klient są bardzo istotne.
Daria Chernushych: Bardzo.
Joanna Tymowicz: Odgrywają, no duże znaczenie. I tutaj ja tak wnioskuję z Twojej wypowiedzi, że to też jest zarówno pod kątem sprzedaży, ale też produkcji, tak? Tworzenia nowych produktów.
Daria Chernushych: Oczywiście. Tak, tak. Taki feedback jest bardzo potrzebny właśnie, żeby stworzyć nowy produkt, potrzebny dla tego klienta, nie? Żeby nie, nie tracić czas, pieniądze na tworzenie czegoś, czego klient po prostu nie będzie potrzebował.
Joanna Tymowicz: Bardzo cenna uwaga, bo często jest tak, że ktoś tworzy produkt i dopiero później kreuje potrzebę.
Daria Chernushych: Bardzo często tak jest.
Joanna Tymowicz: Na rynku.
Daria Chernushych: Tak.
Joanna Tymowicz: Żeby ten produkt sprzedać.
Daria Chernushych: Tak. I później pretensje do marketingu, że to nie działa. Przecież macie produkt, prawda?
Joanna Tymowicz: Niezależnie od branży, właśnie biznes bardzo często toczy się na styku online i offline. W Twojej poprzedniej firmie przez pewnie salony stacjonarne w dużej mierze, teraz faktycznie chyba przez sieć dystrybutorów czy Waszych klientów. I czy widzisz jakieś uniwersalne zasady budowania strategii omnichannel?
Daria Chernushych: Tak, uniwersalna zasada jest prosta: klient niezależnie od tego, gdzie widzi naszą markę, czy to social media, czy to są, czy to jest strona internetowa, czy to są hurtownie, czy szkolenia stacjonarne, powinien zawsze otrzymywać tą samą wartość, tą samą wiedzę, tą samą edukację i tak dalej. Dlatego my w Distarze bardzo mocno skupiamy się na szkoleniach stacjonarnych, szkoleniach i dla dystrybutorów naszych, i szkolenia dla naszych wykonawców, klientów docelowych. Staramy się robić po całej Polsce takie szkolenia i edukować, poszerzać wiedzę i dystrybutorów, i wykonawców, no i między innymi oczywiście reklamować markę. Więc to się sprawdza. I to jest taki nasz omnichannel, ponieważ, no sporo firm uważa, że omnichannel polega tylko i wyłącznie na tym, że my mamy te same ceny i stacjonarnie, i w online. Natomiast omnichannel na tym nie polega. Po prostu musi być spójne doświadczenie klienta w każdym punkcie styku.
Joanna Tymowicz: Przejście z branży napędzanej estetyką do tak naprawdę twardej branży technicznej, to też duże wyzwanie komunikacyjne dla Ciebie jako osoby odpowiedzialnej nie tylko za e-commerce, ale też za marketing. I co było dla Ciebie takim największym zaskoczeniem w procesie trochę uczenia się chyba tego… nie chcę użyć określenia stereotypowego męskiego świata, ale tak chyba trochę jest. Jakie założenia marketingowe, które sprawdzały się w branży fashion w kontekście właśnie komunikacji, musiałaś najszybciej zweryfikować?
Daria Chernushych: Przede wszystkim jestem przyzwyczajona, że w branży fashion marketing jakby uczy tego produktu klienta, nie? Jakby opowiada o tym produkcie. Natomiast tutaj musiałam zmienić tą strategię i ja sama muszę się nauczyć od, od naszego klienta, ponieważ nasz klient docelowy on ma naprawdę głęboką wiedzę o tym produkcie, więc ja nie mogę jemu narzucać jakichś hasła reklamowe, marketingowe, które według mnie sprawdzą się i rzeczywiście spowodują, że on kliknie i kupi, zamówi nasz produkt…. Tutaj bardziej, aa, tą, ta narracja jest tworzona na podstawie produktu, na podstawie kontaktu z wykonawcami, z klientami i wtedy na tym buduje się właśnie marketing cały, a nie odwrotnie. Więc to rzeczywiście była taka, mm, duża zmiana. Natomiast ja myślę, że, aa, jak im, im dłużej będę pracować w Distarze, to jeszcze więcej mi otworzy się różnych takich perspektyw na inne rzeczy. Natomiast cały czas sprawdzam, badam, próbuję, aa, i na ten moment wygląda to w ten sposób, że uczę się od klienta i od tego produktu, nie?
Joanna Tymowicz: To, co widzimy też na rynku, to elementem strategii wielu firm w zakresie sprzedaży e-commerceowej jest również sprzedaż na marketplace’ach.
Daria Chernushych: Tak.
Joanna Tymowicz: I te platformy kuszą bardzo często swoim zasięgiem, ale de facto trochę mogą też osłabić kontrolę nad naszą sprzedażą, naszą marką, naszym produktem. Jakie jest Twoje podejście do sprzedaży na platformach marketplace’owych? Kiedy według ciebie to jest dobry i odważny ruch, a kiedy de facto nie warto tego podejmować lub prowadzić tą sprzedaż w ograniczonym zakresie?
Daria Chernushych: Przede wszystkim jakby marketplace marketplace’owi nie jest równy.
Joanna Tymowicz: To prawda.
Daria Chernushych: Zaczniemy od tego. Każdy marketplace ma swoją grupę docelową i tak samo każda firma. Jest mniejsza firma, jest większa firma. Najpierw, jeżeli chcemy już wejść na marketplace, na jakiś konkretny marketplace, musimy stworzyć strategię i rozpisać, po co my tam wchodzimy, co my chcemy tym zyskać. Czy my jesteśmy małą firemką, nie mamy jeszcze strony internetowej i chcemy rzeczywiście zwiększyć świadomość marki, chcemy więcej klientów zdobyć, troszkę zobaczyć, jak u nas na przykład albo zobaczyć, jak u nas działają niektóre kategorie nowe. No to oczywiście możemy wejść na marketplace X jeden. Natomiast jeżeli jesteśmy dużą firmą, no to tutaj już troszeczkę jest trudniej. Tym bardziej wszyscy firmy teraz dążą, żeby mieć ten system omnichannelowy, a mając stronę internetową i marketplace różnorodne to jest bardzo ciężko, aa, ponieważ musisz utrzymać, utrzymywać ceny, nie? Takie same.
Joanna Tymowicz: Tak.
Daria Chernushych: I uwierz mi, to jest bardzo ciężka praca. Nie da się, nie da się w ogóle jednym zdaniem powiedzieć, co trzeba zrobić, żeby było dobrze, nie? Tutaj trzeba rozpisać strategię i, mm, i plusy, i minusy. Ponieważ marketplace są świetne, ale też niosą swoje zagrożenie. Bo jeżeli marka pozycjonuje siebie wyżej jako premium i wchodząc na jakiś marketplace, w którym, w którym raczej premium, raczej premium marki rzadko się pojawiają, no to tutaj też troszkę tracimy na swojej takiej wiarygodności.
Joanna Tymowicz: Na swoim wizerunku.
Daria Chernushych: Na swoim wizerunku. Dokładnie. I tak samo jest, może zaczynać się walka między marketplacem a Twoją stroną. I walka rzeczywiście jest. Nawet jeżeli zobaczymy w adsach, nie? Bo marketplace ma też swoje adsy, a ty masz swoje. Więc to jest duży temat do decyzji, do przemyślenia. Ale moją radą byłoby tak, żeby rzeczywiście wybrać konkretne marketplace i rozpisać plusy i minusy, i strategię. Po co tam wchodzimy, co my od tego chcemy i od tego zacząć. Na pewno nie wchodzić, że: a, bo wszyscy marki są tam, tam i tam. Wejdźmy też na te marketplace. To totalnie bez sensu, to nic nam nie da. Da krótkotrwały efekt sprzedażowy. Będzie świetnie, fajnie, ale tak jak mówię, będzie ryzyko i tej konkurencji, i tej w ogóle wizerunku marki.
Joanna Tymowicz: Pisałaś niedawno na swoim profilu na LinkedInie, że Twoja nowa filozofia to najpierw wiedza, potem reklama. To bardzo mocne stwierdzenie. I Dario, czy mogłabyś rozwinąć tę myśl?
Daria Chernushych: Tak, oczywiście. To właśnie dostałam takiej myśli, kiedy przyszłam do Distara, bo zrozumiałam, że, hmm, nie będziemy zaczynać od reklam. To znaczy możemy. Oczywiście, możemy stworzyć dużo świetnych reklam z hasłami reklamowymi, ale po co tracić czas i przepalać budżet, bo to nic nam nie da. Dlatego, że ogólnie we wszystkich branżach klient jest bardzo przewrażliwiony, przebodźcowany tymi, tą ilością reklam. A w branży fashion jest taka niesamowita konkurencja, jest tyle tych reklam i no bądźmy szczerzy, te reklamy nie wyróżniają się niczym między sobą. One są takie same. Klient nie rozumie, czy to jest twoja marka, czy to jest twój konkurent. Bo szczerze powiedziawszy, bardzo ciężko wymyślić naprawdę kreatywną reklamę, którą klient zobaczy, powie: „Wow, wchodzę, kupuję, zapamiętam.” Będzie opowiadać wszystkim swoim znajomym, że widział fajną reklamę. No niestety, to jest bardzo ciężkie. Nawet jeżeli ci się uda, to może tylko raz, a cały czas trzeba reklamować. Natomiast w branży technicznej, aa, klientowi nic nie da twoja reklama. Ładne zdjęcie, okej, ale co dalej? On potrzebuje wiedzieć, że jak on zamówi twój produkt, no to rzeczywiście będzie jemu się sprawdzał przez jakieś tam, nie wiem, kilka procesów, remontów, nie? W przypadku naszych tarcz diamentowych. Dlatego tutaj postawiłam mocno na taką koncepcję content first, czyli budujemy eksperckość, odpowiadamy na pytania, problemy klientów i to się wydaje, że jest zbyt oczywiste, zbyt proste. Natomiast wiele firm tego nie stosuje, ponieważ to jest taki… to ma długofalowy efekt. Jeżeli my tworzymy ten content, on nie przyniesie ci od razu jakiejś sprzedaży.
Joanna Tymowicz: No, nie będzie tego. Trzeba poczekać, nie? Dlatego dużo firm nie chce na to czekać i woli inwestować w reklamę i tyle. Natomiast tutaj… My chcemy pisać artykuły, eksperckie artykuły, odpowiadać na rzeczywiste problemy, wyzwania naszych klientów i tym samym budować zaufanie do naszej marki. Plus warto dodać, że ten content nie powinien być sprzedażowy. Może gdzieś tam między innymi, ale nie sprzedażowy. To musi być po prostu odpowiadanie na pytania, na potrzeby i problemy naszych klientów, a sprzedaż już przyjdzie później. Kiedy zbudujemy tą eksperckość, możemy podłączyć reklamy wtedy i przyjdzie sprzedaż. To jest moja koncepcja. Tak jak mówię, ja dopiero zaczynam w Distarze. To jest całkiem inna branża. Wszystko jest inne, ale bardzo ciekawe. I to jest taka moja pierwsza strategia w branży technicznej. I nie mówię, że będziemy ją, będziemy ją dotrzymywać się przez cały czas, przez cały rok, ponieważ tak jak mówię, te strategie, te strategie powinny się zmieniać. Nie można ustalić sobie jedną i cały czas się trzymać, ponieważ no to nie przyniesie efektu. Dlatego myślę, że na razie próbujemy tak, ale jeżeli coś nam gdzieś pojawi się jeszcze jakiś pomysł, to będziemy rzeczywiście to zmieniać i poprawiać.
Joanna Tymowicz: Dario, tak słuchając tego, co mówiłaś w kontekście Twojej strategii, którą wdrażasz teraz w Distarze, mam taką refleksję, że czasami w marketingu szukamy tak zwanego Świętego Graala, a rozwiązania, które mogą być najbardziej skuteczne, czasami są najprostsze.
Daria Chernushych: Dokładnie.
Joanna Tymowicz: I powinniśmy rozpocząć od wdrażania tych podstawowych rzeczy i na tym budować później całą strategię i marketingową, i sprzedaży w e-commerce.
Daria Chernushych: Dokładnie, a nie odwrotnie. Ale wiele firm właśnie woli na szybko reklamy, żeby widzieć szybszy efekt. Natomiast tutaj my stawiamy na taką strategię długofalową. Mam nadzieję, że się uda.
Joanna Tymowicz: Chętnie spotkam się z Tobą za jakiś czas, żebyśmy mogły porozmawiać o efektach tej strategii.
Daria Chernushych: Okej, okej. Tak, jestem też ciekawa. [śmiech]
Joanna Tymowicz: Dario, jesteśmy w podcaście „Kobiety w e-commerce”, więc chciałam Cię zapytać o aspekt związany trochę ze stereotypami dotyczącymi kobiet liderek. W świecie, który jest bardzo techniczny, analityczny, można powiedzieć no męski. Czy doświadczasz właśnie jakichś stereotypów, które panują w tym świecie w kontekście właśnie kobiet liderek?
Daria Chernushych: Ale mówimy o świecie, o branży e-commerce czy ogólnie o branży właśnie technicznej?
Joanna Tymowicz: Mówimy o branży technicznej i o branży e-commerce.
Daria Chernushych: Okej, dobrze. No to powiem tak. Nie będę ukrywać, wszyscy o tym wiemy, że pomimo branży, w jakiejkolwiek branży zawsze są stereotypy odnośnie kobiet liderek. To jest niestety fakt i to jest prawda. Natomiast w branży e-commerce czy tam w branży technicznej, chociaż tutaj w branży technicznej jeszcze się nie spotkałam z tym. Będę szczera, mam nadzieję, że nie spotkam się. [śmiech] Ale w branży e-commerce rzeczywiście są takie stereotypy. Natomiast wydaje mi się, że tutaj zależy bardzo mocno od liderki. Jeżeli ona pokazuje swoje kompetencje, swoją konsekwencję i mówi w języku danych, bardzo dobrze zna swojego klienta biznesowego, dowozi wyniki, to ta płeć naprawdę nie ma żadnego znaczenia.
Joanna Tymowicz: Czyli powinniśmy iść w kierunku budowania wiedzy, kompetencji i przestać mówić o stereotypach.
Daria Chernushych: Myślę, że tak. Myślę, że tak. Trzeba po prostu nie patrzeć, że mogą być jakiekolwiek stereotypy.
Joanna Tymowicz: Jaka jest najważniejsza lekcja, jaką Tobie osobiście dało budowanie i prowadzenie zespołu, z którym pracowałaś i pracujesz?
Daria Chernushych: Największa lekcja to jest to, że być sobą. Dla mnie ważne… Po pierwsze, dla mnie ważne jest to, żeby traktować, ja staram się traktować ludzi tak, jakbym chciała, żeby mnie traktowali. Dla mnie nie ma różnicy, czy ja rozmawiam z prezesem, czy ja rozmawiam ze specjalistą, ze swoją specjalistką. Ja chcę i to jest dla mnie bardzo ważne, żeby mój zespół w niedzielę wieczorem nie miał ścisku w żołądku na myśl o tym, że w poniedziałek musi jechać do pracy. I oczywiście jest wiele liderów, liderek, które mówią: „Ważne, żeby wyniki były, nie, dobre”. Natomiast nie będzie wyników, jeżeli nie będzie empatii, jeżeli nie będzie dobrego klimatu w zespole, w firmie, w biurze będzie cały czas stres. Ja nie cierpię mikrozarządzania. Ja ufam ludziom. Jak powiedział mój już teraźniejszy prezes powiedział: „Jeżeli ktoś nie ufa, nie ufasz człowiekowi, to zwolnij go. To po co go trzymasz?” I to jest naprawdę złota rada. To jest dla mnie najważniejsze w mojej pracy z zespołem. Dla mnie ważne jest widzieć kompetencje mojego zespołu i słuchać. Taki nawet przykład: mieliśmy kiedyś sytuację, kiedy mieliśmy jeden projekt. On był dość monotonny, zadanie monotonne. No i rzeczywiście zazwyczaj jest jak mamy zespół, mamy jakieś zadanie, no to dajmy to zadanie temu, który ma większą przestrzeń, nie, na to. I rzeczywiście moglibyśmy to tak dać. Natomiast ja powiedziałam, że nie, ponieważ jeżeli ja dam tej osobie to monotonne zadanie, ja wiem, że ja ją to zabije i ja ją stracę i tyle. Ona nie będzie się angażować w inne moje projekty. Ona nie będzie już taka kreatywna, ponieważ ona będzie siedzieć i po prostu męczyć się z tym zadaniem. Dlatego odwróciliśmy to i rzeczywiście rozdzieliliśmy całkiem inaczej. I wiem, że te zadania wszystkie poszły do przodu. I tutaj trzeba nie tylko patrzeć na wyniki, ale i patrzeć na predyspozycje Twojego zespołu. Empatia jest bardzo ważna i wiele kobiet liderek boi się tego, jak kiedy już dostają stanowisko menedżerskie, dyrektorskie i tak dalej…. Mamy coś takiego w głowie. Nie mówię, że wszyscy, ale pewnie spora liczba kobiet. My chcemy wyglądać jakby jako równi do mężczyzn, nie? Żeby nas tak traktowali tak samo. Nie wiem. Coś w tym stylu. I dlatego my zapominamy o swojej empatii, bo wiele mężczyzn, liderów— nie mówię, że wszyscy, żeby później do mnie w komentarzach nie zarzucali, że wszyscy [śmiech] — nie są empatyczni. I dlatego bardzo ważne, żeby ta kobieta, która już naprawdę zarządza zespołem, nie zapomniała o swojej empatyczności. To jest bardzo ważne i to jest taki fundament, który później rzeczywiście buduje te wyniki. To jest ważna rzecz. Ja, ja to stosuję. Mi się to sprawdza. Wiem, że mi się to sprawdza, ponieważ jak rezygnowałam z pracy i mówiłam swojemu zespołowi, to było bardzo takie bardzo miłe pożegnanie. Kiedy twój zespół ma łzy w oczach, no to tego nie da się udawać. Poza tym nie mają sensu tego udawać, bo już idę do innej firmy, więc… I nieraz słyszałam, że zatrudnił ich kto inny. Ale ty, Daria, zbudowałaś prawdziwy team i dla mnie to jest bardzo ważne i mam nadzieję, że będę, że nie zapomnę o tym i będę to stosować po prostu tą strategię i dalej.
Joanna Tymowicz: Z tego, co mówisz, jesteś bardzo świadomą liderką. Chciałam cię zapytać, skąd czerpałaś wiedzę, żeby się rozwijać właśnie w tym obszarze, w obszarze leadershipu?
Daria Chernushych: Od mojej mamy.
Joanna Tymowicz: Pięknie! [śmiech]
Daria Chernushych: Tak, bo moja mama jest, była w różnych tam firmach, nazwijmy tak, dyrektorką i ja widziałam, zawsze miałam taki przykład. Ja wiedziałam, jaki ona ma kontakt od sprzątaczki, pani sprzątającej po tam, nie wiem, zastępcę dyrektora i tak dalej. I ja wiedziałam, jak ona traktuje ludzi, jak ona pomaga swoim pracownikom i ich rozumie, jak ona ich wspiera, jak ona ich motywuje. Dlatego tak, ona dla mnie była inspiracją i pewnie dlatego jestem taka. Żeby nie powiedzieć, że jestem tylko empatyczna. Jestem wymagająca, ale jestem też i empatyczna. Tak. I to pewnie od mamy.
Joanna Tymowicz: To mama na pewno jest z ciebie bardzo dumna.
Daria Chernushych: Myślę, że tak. Tak. To znaczy wiem o tym. [śmiech]
Joanna Tymowicz: Śledząc twój profil na LinkedIn i twoją aktywność w mediach społecznościowych, widać, że pojawiasz się na scenach konferencji. Też angażujesz się w edukację. Czyli można powiedzieć, że dzielenie się wiedzą to też jest część twojej zawodowej tożsamości. Co ci to daje? Co jest dla ciebie ważne, kiedy stajesz na scenie przed setką ludzi i możesz podzielić się swoją wiedzą, swoim doświadczeniem?
Daria Chernushych: Już mówię. Przede wszystkim, żeby nie kłamać. Ja po prostu lubię bardzo występować na scenie. [śmiech] Ja zawsze w szkole występowałam dużo i śpiewałam, i w kabarecie, i prowadziłam jakieś tam koncerty i tak dalej, więc ja to po prostu uwielbiam. Naprawdę. Dlatego mi to daje taką satysfakcję. A po drugie, kiedy już dostaję jakieś zaproszenie, żeby podzielić się swoją wiedzą, to dla mnie jest najważniejsze, żeby ci osoby, którzy, ci ludzie, którzy przyszli mnie posłuchać, żeby oni nie zmarnowali swojego czasu. Żeby nie było na zasadzie bardzo chcieli posłuchać, przyszli i nic z tego nie wynieśli. Ja chcę, żeby przynajmniej kilka osób po moim wystąpieniu wyszło i powiedziało: „Ty, fajny insight. Mogę wprowadzić to u siebie w firmie. Mogę. Mogę spróbować”. Dlatego ja staram się, żeby moje jakieś wystąpienia były merytoryczne, żeby były jakieś case study, żeby człowiek zobaczył może tak od środka, jak to wygląda. To jest bardzo ważne. To jest ważne też i dla mnie jako dla słuchacza. Jak jeżdżę na konferencje i nieraz widziałam jakiegoś tam dyrektora, którego naprawdę chciałam posłuchać i byłam taka zachwycona i szłam na tą konferencję i później rozumiałam, że ja nic w ogóle z tego nie otrzymałam. Byłam… Miałam takie troszeczkę rozczarowanie. Dlatego ja chcę, że żeby ludzie, którzy już mnie albo czytają jakieś tam moje wypowiedzi, albo oglądają, albo przychodzą na moje występy, na pewno wyszli z jakąś wiedzą, z jakimś insightem po tym moim wystąpieniu. To jest dla mnie bardzo ważne. Dlatego zawsze się staram przed wystąpieniem, żeby ułożyć sobie jakiś taki scenariusz, co mam przekazać.
Joanna Tymowicz: Dario, na koniec chciałabym cię zapytać o przyszłość, ponieważ przez ostatnią dekadę e-commerce skupiał się na digitalizacji tego, co już znaliśmy. Patrząc w przyszłość, patrząc w przód, co twoim zdaniem będzie kolejnym takim fundamentalnym krokiem w ewolucji e-commerce? Dokąd zmierza ta branża?
Daria Chernushych: No, moim zdaniem, że taką może rewolucją będzie to, co już jest w Stanach. To jest e-commerce. To jest Universal Commerce Protocol, czyli kiedy za pomocą AI robimy, AI finalizuje nawet do finalizacji zakupu wszystko robi. To jest naprawdę. Wydaje mi się, że to będzie duże wyzwanie, bardzo ciekawe, zwłaszcza dla firm B2C. Może dla nas jeszcze nie dla B2B, ale to naprawdę wydaje mi się, że będzie taki przeskok, nie? Ostatnio wszyscy musieliśmy się przystosować do AI Overview. Też wiele firm pogubiło się, nie wiedziało, co robić, natomiast dało się to poukładać. Zazwyczaj fajnie, jeżeli mamy fajną agencję, która doradzi, jak możemy te nasze blogi, nasze artykuły i treści uporządkować. Natomiast tutaj w tym przypadku myślę, że dość mocno trzeba by było uporządkować też kartę produktową na naszych e-commerce i to będzie spore wyzwanie dla wielu firm, które oczywiście będą chcieli się tam pojawiać, nie? Bo ludzie coraz więcej, coraz częściej będą szukać. Ja na przykład siedzę tylko w wyszukiwarce AI, [śmiech] więc Google to jest bardzo rzadko, więc myślę, że z tego też będę korzystać. Dla mnie to jest taka będzie spora zmiana.
Joanna Tymowicz: Tak, myślę, że ta zmiana właśnie już się dzieje.
Daria Chernushych: Tak, tak, dokładnie.
Joanna Tymowicz: Dario, na zakończenie stały fragment podcastu, czyli E-commerce Express. Zadam ci trzy pytania, które zadaję wszystkim moim gościniom, aby pokazać, jak różne liderki z branży e-commerce zapatrują się na te same kwestie. Jaki trend w e-commerce uważasz obecnie za najbardziej przełomowy?
Daria Chernushych: Powtórzy się Universal Commerce Protocol. Będzie AI.
Joanna Tymowicz: Jaką jedną, najcenniejszą radę dałabyś kobiecie, która chce rozpocząć swoją przygodę z biznesem w e-commerce?
Daria Chernushych: Jedna taka rada, ale bardzo ważna, która mi się sprawdziła, to jest to, żeby nie patrząc na swoje stanowisko, które już dostałaś, cały czas inwestować w swoją edukację, swoje wykształcenie, swoją wiedzę, poszerzać perspektywę tej wiedzy. Ponieważ, jak się okazało na własnym przykładzie, że marka nie definiuje ciebie albo firma, w której pracujesz, a definiuje ciebie właśnie twoja wiedza, twoje umiejętności, doświadczenie i dlatego trzeba właśnie w to inwestować. A jeszcze to, że bardzo ważne, które zazwyczaj ludzie zapominają, to jest networking. Bardzo ważne jeździć na konferencje i budować tą sieć networkingową, która rzeczywiście ci pomoże później, dalej w życiu. To jest dla mnie najważniejsze i tego polecam każdej kobiecie w e-commerce.
Joanna Tymowicz: Daria, każda liderka ma swoją supermoc. Jaka jest twoja unikalna siła lub kluczowa kompetencja, która twoim zdaniem najbardziej przyczynia się do twoich sukcesów w branży e-commerce?
Daria Chernushych: Jestem odważna, mm, lubię ryzykować. I myślę, że bardzo szybko działam. Lubię, kiedy mam tysiąc tematów na raz. Nie lubię nudy i to jest moja supermoc. Chociaż nie każdemu będzie pasować, ale jeżeli komuś pasuje, to mamy idealną współpracę.
Joanna Tymowicz: Dario, bardzo Ci dziękuję za dzisiejsze spotkanie i tą rozmowę, która była na pewno bardzo inspirująca dla naszych słuchaczek i słuchaczy. Pokazałaś, że odwaga i chęć rozwoju to tak naprawdę najważniejsze waluty w karierze i za tym powinniśmy podążać, przede wszystkim inwestując w swoją wiedzę i w swój rozwój. Dziękuję Ci bardzo za to spotkanie.
Daria Chernushych: Dziękuję bardzo. Mam nadzieję, że nasi słuchacze właśnie coś wyniosą z tej rozmowy, jakoś zainspirują się być może. Bardzo bym chciała zainspirować wiele kobiet, także dziękuję za zaproszenie jeszcze raz i za piękną rozmowę.
Joanna Tymowicz: A Was, drodzy słuchacze i słuchaczki, zapraszam do śledzenia naszego kanału. Nie przegapcie kolejnego odcinka. Do zobaczenia wkrótce!



Pozycjonowanie i ADS
E-marketing, e-strategie i UX
Kontakt
Ideo Force Sp. z o.o.
NIP: 521 355 84 67
REGON: 142314435
Pozycjonowanie i ADS
E-marketing, e-strategie i UX
Kontakt
Ideo Force Sp. z o.o.
NIP: 521 355 84 67
REGON: 142314435
Copyright © Ideo Force Sp. z o.o.
Oferta: kontakt@ideoforce.pl
Praca: praca@ideoforce.pl
Copyright © Ideo Force Sp. z o.o.
Oferta: kontakt@ideoforce.pl
Praca: praca@ideoforce.pl
Polityka prywatności
Polityka cookies